Posted by: przychodnia on: 28 marzec 2007
Z przeziębieniem trzeba działać szybko. Jeśli nie damy wirusom szansy się namnożyć, unikniemy męczących dolegliwości i paskudnej choroby.
A więc do dzieła – przy pierwszych objawach (np. lekkim bólu gardła), faszerujemy się witaminą C (możemy wziąć od razu kilka tabletek, np. Rutinoscorbinu czy innych – nadmiar tej witaminy jest usuwany z moczem i nam raczej nie zaszkodzi), wietrzymy pomieszczenia w których przebywamy (zwłaszcza jeśli są w nim osoby, od których możemy się zarazić) i ubieramy się ciepło. Nie zaszkodzi też pić dużo ciepłych płynów (preferowana gotowana woda) i co godzinę-dwie brać kolejną witaminę, póki zagrożenie nie minie. No i dużo spać.
W moim przypadku pomaga (choć nie zawsze – i tak na wiosnę/jesień zawsze mam przynajmniej kilka dni choroby). Nie ponoszę odpowiedzialności za stosowanie powyższych rad, nie jestem medykiem.
Nie zapominajcie też o profilaktyce. Łatwiej zapobiegać niż męczyć się i kupować w aptece nie wiadomo jakie specyfiki. Nasze organizmy mają bardzo dobre mechanizmy obronne, wystarczy więc dobrze je wykorzystać: