Posted by: przychodnia on: 1 listopad 2006
Nie ma co, mało kto lubi atmosferę wokół polskiej służby zdrowia. Dorosły może się w tym pogubić, a co dopiero dziecko.
Tak też było ze mną. Jako dzieciak, z racji różnych mniej lub bardziej zabawnych czy przewlekłych przypadków, spędziłem trochę czasu w różnego rodzaju szpitalach i poradniach. Wspomnienia są bardziej złe niż dobre, ale w każdym razie – warto je spisać.
Nie ma co, ładne zajęcie na Wszystkich Świętych.